Artykuł Cię zaciekawił? Dowiedziałeś się czegoś więcej? Koniecznie zostaw komentarz! Skomentuj jako pierwszy i podziel się swoimi wrażeniami. Napisz, jak oceniasz nasz artykuł i zostaw opinię. Weź udział w dyskusji. Masz wątpliwości i chcesz dowiedzieć więcej na temat poruszanego zagadnienia? Daj znać, o czym jeszcze chciałbyś przeczytać. Dziękujemy za Twój wkład w budowę bazy komentarzy. Zachęcamy do zapoznania się z pozostałymi artykułami i komentarzami innych użytkowników.
Dlaczego filtry w sprzęcie budowlanym muszą chronić także olej przed szybszą degradacją
W maszynach budowlanych układ filtracji odpowiada za coś więcej niż tylko mechaniczne zatrzymywanie widocznych zanieczyszczeń. Skuteczność usuwania najdrobniejszych cząstek z systemu decyduje bezpośrednio o tempie starzenia środków smarnych i płynów roboczych. Zanieczyszczenia stałe oraz wilgoć, które dostają się do wnętrza koparek czy ładowarek, gwałtownie przyspieszają degradację bazy olejowej. Wynika to ze zjawiska nieustannego, zwiększonego tarcia, a także z chemicznego katalizowania procesów utleniania i tworzenia szkodliwych osadów. Zrozumienie mechanizmów niszczących płyny eksploatacyjne pozwala skutecznie chronić kosztowny sprzęt przed nieplanowanymi przestojami na placu robót.
Źródła zanieczyszczeń niszczących płyny robocze
Na placu budowy panują wyjątkowo surowe warunki środowiskowe, które każdego dnia testują szczelność maszyn. Do wnętrza skomplikowanych układów hydraulicznych regularnie dostają się wszechobecny pył i kurz, unoszone podczas intensywnych prac ziemnych, niwelacji terenu oraz kruszenia twardych materiałów. Kolejnym poważnym zagrożeniem dla sprzętu jest woda. Ciecz ta przedostaje się do obiegu przez mikroskopijne nieszczelności w zużytych uszczelkach, zjawisko kondensacji pary wodnej w zbiornikach przy dużych wahaniach temperatury oraz przez bezpośrednie opady atmosferyczne.
Przeczytaj również: Jak poradzić sobie z wodą w oleju napędowym?
Oprócz czynników zewnętrznych, we wnętrzu maszyny stale powstają zanieczyszczenia o charakterze eksploatacyjnym. Drobne resztki pozostawione po wymianie części serwisowych oraz opiłki metalu odrywające się w trakcie naturalnego zużycia elementów roboczych krążą w układzie wraz z tłoczoną cieczą. Obecność cząstek stałych o rozmiarach zaledwie kilku mikronów przynosi katastrofalne skutki dla precyzyjnych mechanizmów odpowiedzialnych za przenoszenie mocy.
Przeczytaj również: Znaczenie filtracji oleju przemysłowego dla długotrwałego działania maszyn
Drobiny te brutalnie wciskają się między ciasno spasowane, ruchome elementy maszyny. W efekcie zanieczyszczenia powodują powstawanie mikrorys na delikatnych powierzchniach roboczych pomp, zaworów sterujących i potężnych siłowników. To zjawisko błyskawicznie przyspiesza mechaniczne ścieranie komponentów. Uszkodzone powierzchnie generują wyższy opór pracy, co z kolei znacząco podnosi temperaturę całego systemu. Woda uwięziona w gorącym obiegu dodatkowo wchodzi w reakcje chemiczne z bazą olejową, tworząc idealne środowisko do powstawania rdzy oraz agresywnych kwasów niszczących elastomerowe uszczelnienia.
Przeczytaj również: Znaczenie filtracji w utrzymaniu jakości oleju silnikowego
Wpływ filtracji na wydłużenie cyklu życia oleju
Niedrożny element oczyszczający przestaje wyłapywać krążące w obiegu drobiny, co napędza destrukcyjną reakcję łańcuchową. Zapchany wkład wymusza pracę systemu hydraulicznego pod nienaturalnym, dławionym obciążeniem. Taka sytuacja prowadzi do drastycznego wzrostu temperatury cieczy roboczej i przyspieszonej degradacji termicznej zarówno płynów hydraulicznych, jak i silnikowych. Rozgrzany, pełen opiłków i utlenionych cząstek olej traci swoje bazowe parametry lepkościowe, przestając tworzyć bezpieczny film smarny na styku metalowych detali.
Aby skutecznie zatrzymać ten destrukcyjny proces, inżynierowie projektujący zaawansowane układy stosują trójstopniową architekturę ochrony. Filtry ssawne umieszcza się tuż przed pompą główną, aby zablokować przedostawanie się największych cząstek stałych zagrażających wirnikowi. Wkłady powrotne dokładnie oczyszczają strumień cieczy wracającej do głównego zbiornika, eliminując opiłki powstałe bezpośrednio w czasie pracy siłowników. Z kolei filtry ciśnieniowe montuje się w newralgicznej linii tłoczenia, gdzie muszą bezawaryjnie wytrzymać najwyższe piki ciśnienia roboczego.
Dobierając odpowiednie filtry do maszyn budowlanych, należy szczegółowo przeanalizować parametry techniczne danego sprzętu. Kluczowe znaczenie mają ekstremalne warunki środowiskowe panujące na wykopach, a także rygorystyczny interwał serwisowy wynikający z ciągłej eksploatacji pojazdu. Równie ważna pozostaje pełna kompatybilność chemiczna materiału filtrującego z zastosowanym wariantem oleju. W codziennej praktyce dystrybucyjnej firmy Elektra obserwujemy, że tylko precyzyjne dopasowanie wkładu do wymaganego ciśnienia i przepływu roboczego pozwala utrzymać właściwości smarne na optymalnym poziomie. Zaniechanie tego kroku nieuchronnie prowadzi do żelowania płynów i utraty ich właściwości antykorozyjnych.
Prawidłowo skompletowana i regularnie diagnozowana sieć filtracji na placu budowy zabezpiecza znacznie więcej niż tylko wrażliwe pompy i wielkogabarytowe siłowniki. Czysty, wolny od utlenionych cząstek i opiłków rdzy olej pracuje w sposób przewidywalny, nie przegrzewa się i zachowuje swój fabryczny pakiet dodatków uszlachetniających. Utrzymanie optymalnej czystości układu stanowi najprostszy, a zarazem najskuteczniejszy sposób na obniżenie całkowitych kosztów eksploatacji oraz ochronę całego parku sprzętowego przed rozległymi, wielotygodniowymi przestojami remontowymi.
Dziękujemy za ocenę artykułu
Błąd - akcja została wstrzymana
Dodaj komentarz do artykułu
Dziękujemy za dodanie komentarza
Po weryfikacji, wpis pojawi się w serwisie.
Błąd - akcja została wstrzymana